Sonet I. O krótkości i niepewności na świecie żywota człowieczego

Sonet II. Na one słowa Jopowe: Homo natus de muliere, brevi vivens tempore etc.

Z wstydem poczęty człowiek, urodzony 
Z boleścią, krótko tu na świecie żywie, 
I to odmiennie, nędznie, bojaźliwie, 
Ginie, od Słońca jak cień opuszczony.

I od takiego (Boże nieskończony, 
W sobie chwalebnie i w sobie szczęśliwie
Sam przez się żyjąc) żądasz jakmiarz chciwie
Być miłowany i chcesz być chwalony!

Dziwne są twego miłosierdzia sprawy;
Tym się Cherubim (przepaść zrozumności) 
Dziwi zdumiały i stąd pała prawy 
Płomień, Serafim, w szczęśliwej miłości,

O, Święty Panie, daj, niech i my mamy 
To, co mieć każesz, i tobie oddamy!

Sonet IV. O wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem

Pokój - szczęśliwość, ale bojowanie 
Byt nasz podniebny. On srogi ciemności 
Hetman i świata łakome marności 
O nasze pilno czynią zepsowanie.

Nie dosyć na tym, o nasz możny Panie! 
Ten nasz dom - Ciało, dla zbiegłych lubości 
Niebacznie zajżrząc duchowi zwierzchności, 
Upaść na wieki żądać nie przestanie.


Cóż będę czynił w tak straszliwym boju, 
Wątły, niebaczny, rozdwojony w sobie? 
Królu powszechny, prawdziwy pokoju 
Zbawienia mego, jest nadzieja w tobie!

Ty mnie przy sobie postaw, a przezpiecznie 
Będę wojował i wygram statecznie!

Sonet V. O nietrwałej miłości rzeczy świata tego