Błędy fleksyjne
Błędy fleksyjne w języku są bardzo rażące. Już dwulatek uczy się, że mówi się: Idę z mamą - a nie - Idę z mamiu. Drogą nauki jest codzienne doświadczenie, bowiem dwulatek, szczęściarz, nic nie wie o przypadkach w języku, takich jak dopełniacz czy wołacz. W podobny sposób - przez osłuchanie, doświadcznie - człowiek dorosły uczy się unikania innych błędów (składniowych, wyrazowych), ale właśnie chyba fleksyjna poprawność ustala się w życiu człowieka najwcześniej.
Źródła błędów fleksyjnych
-
zastosowanie niewłaściwej końcówki fleksyjnej.: lwowi (zamiast lwu), przyjacielami (w miejsce: przyjaciółmi), smycza, mysza (zamiast: smycz, mysz)
-
wybór niewłaściwego tematu słówotwórczego: Nie miał znamia (znam zamiast: znamię) na nodze; Nie płakaj (płak zamiast: płacz); brudnymi ręcami (zlekceważenie oboczności), zamkła, popchła...
-
nieodmienianie wyrazów odmiennych: Dużo słyszałem o Marku Citko (Citce); Powiedziałem to do mojej żony Debora (Debory); Puchar Gordon Beneta (Gordona); Mieszkam na Nawrot 14 (Nawrocie albo: ulicy Nawrot)
-
odmienianie nieodmiennych: w akwariumie, z kakałem (ciasto z kakao), w bodzie (body)
-
błędne stopniowanie: bardziej wysoki niż brat (wyższy), lekciejszy (lżejszy), bardziej doskonalszy (doskonalszy),
-
niewłaściwe klasyfikowanie rodzaju: ten pomarańcz, ten gerber, ta cytata, ta perfuma, kontrol - zamiast: pomarańcza, gerbera, cytat, perfumy, kontrola.