Wielkie dzieła kultury, w tym dzieła literackie, podlegają często przeróbkom, nawiązuje się do nich, polemizuje z nimi poprzez wieki. Stanowią obiekt hołdów, odniesień albo też kpin innych artystów.

Pojęciami nazywającymi takie nawiązanie mogą być:

parafraza:

  • swododna przeróbka tesktu pierwowzoru, z zachowaniem jednak rozpoznawalnego podobieństwa
  • może mieć ton żartobliwy
  • rozwija lub upraszcza treść pierwowzoru

parodia

  • wyrazisty rodzaj stylizacji, a więc naśladowania cudzego stylu (nie tylko stylu językowego)
  • zawsze w celu ośmieszenia, o charakterze satyrycznym, krytycznym wobec jakichś elementów treści, języka czy obrazownia pierwowzoru
  • parodiować można: konkretne dzieła literackie, maniery stylu i języka danego autora, szkołę artystyczną, schematy stylu epoki, konwecje literacką itd.
  • dominantą parodii jest komizm

trawestacja

  • odmiana parodii, ośmieszająca parafraza, czyli
  • zachowanie tematu (treści), elementów struktury, np. kompozycji, przy całkowitym zdegradowaniu stylu (zatem najczęściej zamiast powdniosłego, poważnego, wysokiego - styl niski, kolokwialny a nawet wulgarny, kontrastujący z tematem)
  • dominantą trawestacji jest zdeprecjonowanie (ośmieszenie, skompromitowanie) pierwowzoru

pastisz

  • rodzaj ośmieszającej stylizacji, podobnie jak parodia
  • celowe wyostrzenie wybranych cech stylu (dzieła, autora, szkoły, nurtu, tendencji)

 

 

Który z tych zabiegów odnajdujecie w zaprezentowanym poniżej utworze Adama Mickiewicza? Pierwowzorem w tym wypadku jest oczywiście oda Horacego.

Horacy Oda III, 30
(Exegi monumentum aere perennius...)

Wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu,
strzelający nad ogrom królewskich piramid
nie naruszą go deszcze gryzące, nie zburzy
oszalały Akwilon, oszczędzi go nawet

łańcuch lat niezliczonych i mijanie wieków.
Nie wszystek umrę, wiem, że uniknie pogrzebu
cząstka nie byle jaka i rosnący w sławę
potąd będę wciąż młody, pokąd na Kapitol

ma wstępować z milczącą westalką pontifeks
I niech mówią, że stamtąd gdzie Aufidus huczy
z tego kraju, gdzie gruntom brak wody, gdzie Daunus
rządził ludem rubasznym, ja z nizin wyrosły

pierwszy doprowadziłem nurt eolskiej pieśni
do Italów przebiwszy najpewniejszą drogę.
Bądź dumna z moich zasług i delfickim laurem
Melpomeno łaskawie opleć moje włosy

(tłum. A. Ważyk)

 

 

Adam Mickiewicz Exegi munimentum aere perennius...
Z Horacjusza

Świeci się pomnik mój nad szklany Puław dach,
Przetrwa Kościuszki grób i Paców w Wilnie gmach,
Ni go łotr Wirtemberg bombami mocen zbić,
Ni świnia Austriak niemiecką sztuką zryć.

Bo od Ponarskich gór i bliźnich Kowna wód
Szerzę się sławą mą aż za Prypeci bród.
Mnie w Nowogródku, mnie w Mińsku czytuje młodź
I nie leniwa jest przepisać wiele-kroć.

W folwarkach łaskę mam u ochmistrzyni cór,
A z braku lepszych pism czyta mnie nawet dwór!
Stąd mimo carskich groźb, na złość strażnikom ceł,
Przemyca w Litwę Żyd tomiki moich dzieł.

(Paryż, 12 marca 1833 r.)

Poszukaj odpowiedzi